Walczymy o zdrowie Amorka

data: 2016-03-02

Kochani mamy wyniki i wiemy juz z czym walczymy!!! Gronkowiec i grzyb to nasi głowni przeciwnicy!!! Cięzkie działa wytoczone!!! Wyników krwi oczywiście spodziewalismy się dużo gorszych więc generalnie są powody do zadowolenia :) A misiak pieknie dochodzi do siebie psychicznie!!! Szybciutko się uczy, wcina za cztery wielkie psy i juz troszke przytył smile emoticonpoza tym uwielbia ludzi.... najbardziej lubi (poza pełna michą :)) leżeć przy nogach i odpoczywać:) no i jeszcze wygrzewa sie na słońcu jakby nigdy wczesniej tego nie robił więc zamawiamy dla niego już wiosnę smile emoticon 
Chcecie pomóc Amorkowi wrócić do zdrowia? Pamiętajcie, że tylko dzięki Wam jest to możliwe, dzięki Wam my możemy pomagać!!!

 

Amor prosi o wsparcie!

data: 2016-02-20

AMOR - nasz prezent walentynkowy! Przeczytaj człowieku, nie badź obojętny!!! Plewiska - może ktoś kojarzy? 
My już się naprzeklinaliśmy i naryczeliśmy, dzisiaj przedstawiamy Państwu Amora, nasz prezent na walentynki, chociaż to chyba my byliśmy jego prezentem...
Poza oczywistym stanem jego skóry, sprawiającym mu ból i doprowadzajacym do samookaleczeń mamy jeszcze niecałe 19 kg mieszańca owczarka niemieckiego czyli przy jego posturze z jakieś 10 za mało. Żebra na wierzchu, rany, sączące się zmiany, łyse place, zgrubiałe stare urazy, podraznione opuszki, zapalenie spojówek, ropiejace uszy.....można by wymieniac długo ale w tym wypadku większośc widać już na pierwszy rzut oka. 
Jestesmy w trakcie wielu badań diagnostycznych, ale efekty ulgi po podaniu leków pierwszego rzutu widać było na drugi dzień!!! Przerażony i skulony psiak okazuje się NIEZWYKLE RADOSNY, niesamowicie kochany i przyjazny, o usposobieniu małego szczeniaczka. Wdzięczność tego psa objawia się w każdym jego zachowaniu, już zna swoje miejsce, pieknie wraca do swojego pokoiku w klinice i czeka na michę Emotikon smile jest bezproblemowy choć oczywiście nic nie umie ale bardzo chce współpracować, kochany, ufny, on poprostu dopiero zaczyna żyć!!!! Jego stan świadczący o poprzednich warunkach bytowania wywarł oczywiście wpływ także na jego zachowanie ale jest to do opanowania i Amor chce się nauczyć jak żyć! Niemniej jednak wpada czasami w panikę jak zostaje sam i jest ciemno, zaczyna piszczeć i skomleć, potem gonić ogon i podgryzać siebie w różnych miejscach, a na widok opiekuna podgryzać z radości jego, dosyć mocno, skacząc mu do twarzy, chcąc zwrócić na siebie uwagę ale to wszystko mija z dnia na dzień, szybko uczy się, że człowiek jest dla niego, że nie jest sam, że może na nas liczyć!!!

PLEWISKA - MIEJSCE ZNALEZIENIA
Przede wszystkim prosimy o kontakt wszystkich, którzy moga wiedzieć gdzie ten pies przebywał wcześniej, mogą znac jego "właścicieli=oprawców" są w stanie naświetlic nam chociaz jego historie!!! Kochani takie psy żyją, a w zasadzie egzystują obok nas, nie możemy być obojętni na taką okrutność!!! to nie jest tydzień zaniedbań z powodów losowych czy innych wymówek jakie słyszymy czesto, to miesiace znęcania się, nie ważne czy z głupoty, niewiedzy czy innych powodów....pies to przyjaciel i przywilej nie rzecz, nie można się godzić na taką głupotę, nie i koniec!!!

Po drugie, dobrze wiecie, że bez Was nie damy rady. Do schroniska go nie wyślemy, diagnostyka to finanse, leczenie to finanse i czas, i choć ostatnio mamy właśnie same przypadki naprogramowe (Tami, trzy koty w ciagu doby, Otto (o tym jeszcze bedzie:), itp itd) to Amor podbił nasze serca a obecnie najlepszym miejscem dla niego jest poprostu klinika gdzie ma i nas i opieke 24 h!!! Dziękujemy już Klinice Weterynaryjnej w Komornikach za zapewnienie mu opieki, miejsca i uwagi oraz anulowanie kilku opłat, nie mniej za leki trzeba zapłacić itp.
Jak zwykle poprostu błagamy, POMÓŻCIE, my dajemy tym zwierzętom siebie ale bez TWOJEJ złotówki nie damy rady!!! Pomóz nam ratować Amora i innych!!!

Fundacja Zwierzęce Marzenia
nr konta do wpłat
85 1090 1362 0000 0001 2380 8870 
z dopiskiem Amor

Maluszki proszą o wsparcie

data: 2016-02-18

Wczoraj był dzień "władców świata " :)smile emotica dzisiaj u nas dzień dzieciaków....takie oto małe gzuby nieśmiało się przedstawiają i baaaardzo proszą o puszeczki dla maluszków i grosika na szczepienia......są rozkoszne i w mikro rozmiarze a juz w weekend będą miec sesję foto więc zaczniemy oficjalnie szukać domków, tymczasem kochani wspomóżcie maluszki !!heart emoticon heart emoticon heart emoticon